U KRESU
Błądzę ubrany w mysli głębokiejtrwogi wczorajszego dnia.
Na krańcu dróg żyłem godnością chwał
cierpiałem z niewiadomych win
niepamięcią odkładanych ksiąg
zapomniane imię Me.
Unoszę wzrok ku górze Twej.
Metafora byłem,walczyłem
pamiętaj że Żyłem. Autorka rozumuje kres ukazując treść.AGNIESZKA KOLIŃSKA
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz