GÓRY WIDZIANE OBIEKTYWEM
Stąpam szczytem barwy dnia.Puch kołysze myśli Me
kadr ujmuje zimny dreszcz.
Przyodziany weny brakiem.
Wiatr odwrócił myśli Me
widzę Cię przepraszam to nie Ty
Tli się muza Twa.Wybacz Mi.Aparat odwraca flesz uczucia ujęcia gwiazd.Autorka;AGNIESZKA KOLŃSKA
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz